Notki

Burroughsa pulpowy Świat pod księżycami Marsa

Bydgoszcz, 11.11.2015 Edgar Rice Burroughs – Księżniczka Marsa Solaris, Galaktyka Gutenberga [54] Tak jak miejsce narodzin nic nie mówi o tym, jakim się to dziecko stanie, tak miejsce pierwszej publikacji nie mówi nic o jakości dzieła literackiego. Ciekawym jest przypisywanie różnym archetypowym bohaterom w miarę skromnego, czy wręcz podłego miejsca narodzin. Co oczywiście miało podkreślać, na zasadzie kontrastu, ich wielkie późniejsze osiągnięcia. Czy tak to… Czytaj więcej »Burroughsa pulpowy Świat pod księżycami Marsa

VanderMeera Przewodnik po Ambergris

 Jeff VanderMeer – Miasto szaleńców i świętych Solaris, Rubieże Była to książka in octavo. [Jeff] zostawił ją w barze, gdzie ją — po miesiącach — odnalazłem. Zacząłem ją kartkować i poczułem dziwny zawrót głowy, którego nie opiszę, bo nie jest to historia moich wzruszeń, lecz historia Uqbaru, Tlönu i Orbis Tertius. Książka napisana była po angielsku i miała 1001 stron. Na jej żółtym skórzanym grzbiecie przeczytałem te… Czytaj więcej »VanderMeera Przewodnik po Ambergris

Marta Kładź-Kocot – Noc kota, dzień sowy

„Noc kota, dzień sowy” Marty Kładź-Kocot (Genius Creations, 2017/2018) to powieść niezwykła. Można ją czytać jak zwykłą przygodową fantasy, taką z questem, drużyną i co tam jeszcze komu w duszy gra. Nie ujmuje to wcale powieści, bo i przygoda ciekawa i świat niebanalny, zagadki zagadkowe i do tego otwarte, na pozór, zakończenie. Moją czujność obudziło wielkie nagromadzenie stereotypów właściwych literaturze fantasy połączonych z równie niemałą… Czytaj więcej »Marta Kładź-Kocot – Noc kota, dzień sowy

Jana Maszczyszyna Czas Snu

Polecanie komuś swojej ulubionej lektury jest rzeczą ryzykowną. Jak kiedyś powiedział pewien zgryźliwy Irlandczyk „Nie rób bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie, najprawdopodobniej bowiem macie zupełnie różne gusty.” (George Bernard Shaw) Czasami jednak opłaca się zaryzykować. Wyobraźcie sobie dwóch starszych panów spotykających się przypadkowo po blisko czterdziestu latach. W czasie chaotycznej rozmowy „o wszystkim” padło pytanie: „Słuchaj czy Ty jeszcze czytasz fantastykę? Ja… Czytaj więcej »Jana Maszczyszyna Czas Snu

O pewnej bandzie z pewnego Lasu

wtorek, 15 października 2013 Postanowiłem, że zajmę się dzisiaj książką (właściwie książkami, bo są dwie części) przygodową. Cóż i takie zdarzało się mi w życiu czytać. I to z przyjemnością. Na pozór książka wydaje się banalna. Bo rzecz dzieje się w Lesie. Ponoć dosyć dużym (wielomilowym?). Postaci są archetypiczne. O przywódcy bandy wiadomo niewiele, poza imieniem. Do tego sympatyczny i gapiowaty żarłok, jego introwertyczny i tchórzliwy (złudzenie) przyjaciel. Rozbrykany rozrabiaka o złotym sercu.… Czytaj więcej »O pewnej bandzie z pewnego Lasu

O urokach czytania sag rodzinnych

czwartek, 6 grudnia 2012 Skończyłem czytać (ponownie) pewną skandynawską sagę rodzinną. Drobne dziewięć tomów. Nawet mi poszło. Ku mojemu zaskoczeniu autorka utrzymała poziom przez cały cykl, jeżeli zdarzały się doły czy słabości to i tak ich nie zauważałem, bo ta lektura jest bardzo zacna i wciągająca. …a mamy tu wszystko, radości, smutki, katastrofy zarówno lokalne jak i kosmiczne, o powodziach nie zapominając. Wiele przyjaźni i… Czytaj więcej »O urokach czytania sag rodzinnych

Szmaragdowe studium klasyki

poniedziałek, 20 października 2014 Przeglądając archiwalny zbiór londyńskiej prasy z początków XX wieku trafiłem na ten numer The Star of Albion. Sobotnie wydanie tej znanej popołudniówki, datowane na 28 lipca 1914 roku, zawiera nieznaną mi do tej pory relację ze śledztwa w sprawie morderstwa Księcia Franza Drago. Rzuca ona pewne światło na te pożałowania godne wydarzenia z 1881 roku i ukazuje nieznane fakty, wskazujące na udział pewnych, znanych skądinąd, osób, w rozwikłaniu tej… Czytaj więcej »Szmaragdowe studium klasyki

Imagineskopia a rozwój nerwic u zwierząt

Chciałbym podziękować kilku osobom(*) za narażenie Klary (moja kotka) na ciężką nerwicę, a mnie na znaczne koszta finansowe (psychiatra dla źwierzątków ceni się wyżej od ludzkiego), która to Klara nijak nie mogła pojąć, że jej własność (niby ja) zamiast dbać o odpowiedni stan miseczek (zapełnienie?) i kuwety (wolność od zabrudzeń?) leży na podłodze i wyje ze śmiechu z jakimś czymś papierowym (książka?(**)) przed oczyma (które… Czytaj więcej »Imagineskopia a rozwój nerwic u zwierząt

Halloween w blasku Księżyca W Pełni

Roger Zelazny – Ciemna noc październikowa Nowa Fantastyka Bydgoszcz, 27.06.2017 Są takie wyjątkowe lata, gdy druga jesienna pełnia Księżyca przypada tego samego dnia co Wigilia Wszystkich Świętych. Czujecie ten dreszcz emocji? Wielka, bardzo jasna, świecąca nisko nad horyzontem twarz Księżyca oświetla kręcące się w to jesienne święto po Ziemi monstra, dziwadła, duchy, przebierańców… W taki czas nawet ludzie, którzy zapomnieli co to za święto, którym Halloween kojarzy… Czytaj więcej »Halloween w blasku Księżyca W Pełni